Ślub i wesele, a pandemia COVID-19. Czyli jak koronawirus pokrzyżował nam plany.

Świat się zatrzymał, dosłownie i w przenośni. Jesteśmy na etapie, w którym każdy z nas ma chwilę na refleksje i przemyślenia. Jednak ta "chwila", to moment, na który czekało wiele par planując swoje wesele od kilkunastu miesięcy i gdy organizacja była już na końcowym etapie, okazało się, że do życia weszły pewne zakazy, które mają na celu uchronić nasze społeczeństwo. Niestety tym samym uniemożliwiają organizację waszych skrzętnie przygotowanych i zaplanowanych uroczystości ślubno – weselnych.

Chciałabym odpowiedzieć na pytania, które często padają z ust zmartwionych par. Jeśli Wasz ślub jest zaplanowany na kwiecień/maj, to koniecznie przeczytajcie ten artykuł do końca.

Co oznacza "stan epidemii" dla organizacji ślubu?

W dniu 20 marca 2020 dowiedzieliśmy się o kolejnym kroku postawionym w walce z wirusem SARS-CoV-2, w Polsce ogłoszono stan epidemii. Roporządzenie ma na celu zakaz organizowania jakichkolwiek zgromadzeń i widowisk, przedłużenie zawieszenia działania szkół, zwiększenie kary za złamanie kwarantanny w wysokości 30 tysięcy PLN itd. Mogłabym długo wymieniać. Zresztą jak już się domyslacie, organizacja hucznego, a nawet jakiegokolwiek wesela jest odgórnie zabroniona, a o podróży poślubnej już nie mówie. Śluby w takim czasie również nie będą wyglądać tak, jak sobie to wymarzyliście. Odbywać się one będą w urzędach stanu cywilnego z udziałem tylko i wyłącznie Pary Młodej i ich świadków, natomiast przyjęcie poślubne w innym terminie albo wcale. To już jest wasza decyzja.

Mam ślub w kwietniu lub maju i co teraz?

Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to bardzo trudny czas dla osób, których czeka decyzja przełożenia lub odwołania ceremonii. Już same przygotowania do tego dnia są mega stresogenne, a w tych warunkach poziom tego negatywnego stresu sięga zenitu. Nawet nie chcę wyobrażać sobie co w tym momencie czują pary, które lada dzień powinni przeżywać swój najpiękniejszy dzień w życiu. Poza tym wszystkim stoi jeszcze kwestia finansowa, czyli opłacone (zresztą niemałe) zaliczki dla zespołu/dj, fotografa, kamerzysty itd. W związku z tym dobrze byłoby dogadać się z usługodawcami i spróbować jakoś wspólnie, dopasować inny termin ślubu. Oczywiście nie ponosząc za to dodatkowych kosztów.

Jeżeli nie wyobrażacie sobie ceremonii ślubnej bez wszystkich gości, to wasze wesele zaplanowane na najbliższe tygodnie, powinno zostać przełożone na nieco późniejszy termin lub jeżeli nie ma takiej opcji to na przyszły rok. Na tą decyzję składa się również wiele innych czynników, przede wszystkim bezpieczeństwo Wasze i Waszych bliskich. Pomyślcie o swoich rodzicach i dziadkach, którzy są w największej grupie ryzyka i w tym momencie powinniśmy Ich chronić.

Postarajcie się, choć to niełatwe zadanie ,absolutnie nie panikować. Takich par jak wy jest całe mnóstwo. Trzeba sobie radzić w tych trudnych czasach. W internecie aż huczy od grup wsparcia dla takich osób jak wy. Widmo przełożenia w czasie waszych uroczystości to jeszcze nie koniec świata. W tym czasie możecie jeszcze dopracować szczegóły, na które nie mieliście czasu tak aby ten dzień był jeszcze bardziej wyjątkowy. Więcej czasu równa się idealny ślub i przyjęcie weselne. Choć jak to się mówi nie musi być idealnie, ważne żeby było wyjątkowo.

Jak wykorzystać ten czas aby przełożyć go na swoją korzyść ?

Z pewnością wasze zaproszenia są już dawno rozdane. Możliwości aby wyjść z tej sytuacji są dwie . Ponowny wydruk albo zamówienie tzw jednokartkowych zawiadomień odnośnie przełożenia daty ślubu. Zawsze możecie pytać o wycenę takich bilecików lub rabaty specjalnie przygotowane dla was na ponowny wydruk zaproszeń. Pozwoli wam to zaoszczędzić część pieniążków, które na pewno będą jeszcze potrzebne.

Jeszcze raz rozpiszcie na czynniki pierwsze przebieg waszej uroczystości, pozwoli wam to wychwycić niedociągnięcia, na które wcześniej z jakichś powodów nie zwróciliście uwagi.

Wykorzystajcie ten czas aby zwyczajnie w świecie odpocząć, nabrać sił fizycznych i psychicznych. Nie ma nic gorszego niż wykończona i zmęczona Para Młoda na własnym ślubie. Pozwoli to wam cieszyć się jeszcze bardziej tym wyjątkowym dniem.

Ćwiczcie w domu wasz pierwszy taniec. Nie od dziś wiadomo, że praktyka czyni mistrza. Im więcej go przećwiczycie tym większe prawdopodobieństwo, że się go wyuczycie na tyle, że pięknie wyjdzie podczas przyjęcia.

Czy możemy zamawiać zaproszenia ślubne ?

Owszem, możecie jak najbardziej zamawiać bez obowiązku zapłaty od razu. Składając zamówienie przygotujemy dla was projekt zaproszenia. Po akceptacji z waszej strony będziemy czekać na potwierdzenie i wpłatę aby drukować, tak długo jak będzie potrzeba.

RoyalDekor wprowadził spore zmiany w logistyce firmy. Postanowiliśmy rozdzielić się na jakiś czas i w tym momencie część zepsołu pracuje zmianowo, a część online z domu. (przyznam szczerze, że jest to niezły eksperyment). ;) Dzięki temu nie mamy ze sobą styczności ale jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym, żeby Wasze zaproszenia wyszły od RD jak najszybciej się da. Podjęliśmy również decyzję, że na tą chwilę nie jest możliwy odbiór osobisty, paczki wysyłamy tylko i wyłącznie kurierem.

Czas który teraz spędzacie w domu niech zostanie w pełni przez was wykorzystany. To jest jeden z lepszych momentów na zamawianie papeterii ślubnej, a to dlatego że właśnie teraz macie na to najwięcej czasu. A czas jest potrzebny na wybór tekstu, wierszy, próśb do gości, a także sporządzenie listy gości. Jeśli jeszcze chcecie się zastanowić nad modelem zaproszenia, porównać z innymi to zapraszam do zamawiania próbek.

Podsumowując, mam nadzieję, że sytuacja w kraju jak i na całym świecie poprawi się i wszyscy wspólnie wrócimy do życia sprzed paru tygodni. Życzę Wam wszystkim cierpliwości i dużo, dużo zdrowia a także rychłego powrotu do tej naszej ukochanej normalności.

Pamiętajcie też, aby promować hasło #zostańwdomu 

Chcesz wiedzieć, na co zwrócić uwagę kupując zaproszenia na ślub? Zajrzyj do artykułu. https://royaldekor.pl/blog-slubny/kupujemy-zaproszenia-slubne-na-co-zwrocic-uwage